Posiadanie nieruchomości poza granicami Polski – czy to słonecznej winiarni we Włoszech, apartamentu w Hiszpanii, czy domku w malowniczym regionie Europy Zachodniej – to często spełnienie marzeń o międzynarodowym stylu życia lub bezpieczna lokata kapitału. Jednak co dzieje się z tym majątkiem, gdy w grę wchodzą zawirowania życiowe, takie jak rozwód lub konieczność przeprowadzenia sprawy spadkowej? Europejskie prawo nieruchomości bywa labiryntem, w którym krzyżują się przepisy krajowe państwa, w którym leży lokal, oraz regulacje międzynarodowe. Zrozumienie tych mechanizmów jest kluczowe, aby uniknąć kosztownych błędów i wieloletnich sporów sądowych.
Kwestia podziału zagranicznego mieszkania lub domu podczas rozwodu zależy przede wszystkim od dwóch czynników: ustroju majątkowego małżonków (intercyza czy wspólność ustawowa) oraz kraju, w którym nieruchomość jest fizycznie zlokalizowana. Wbrew powszechnemu przekonaniu, polski sąd orzekający rozwód nie zawsze ma jurysdykcję do podziału majątku znajdującego się poza granicami Rzeczypospolitej.
W krajach Unii Europejskiej zastosowanie mają unijne rozporządzenia dotyczące reżimów majątkowych małżonków (weszły w życie w 2019 roku w ramach tzw. wzmocnionej współpracy). Zgodnie z nimi, co do zasady stosuje się prawo kraju, z którym małżonkowie mieli najsilniejsze więzi po ślubie (np. pierwsze wspólne miejsce zamieszkania). Może to prowadzić do sytuacji, w której polska para rozwodząca się we Francji będzie musiała poddać podział tamtejszej nieruchomości według francuskich przepisów kodeksu cywilnego.
Jeszcze bardziej skomplikowana sytuacja pojawia się w przypadku śmierci właściciela europejskiej nieruchomości. Do 2015 roku sprawami spadkowymi rządził chaos kolizyjny – każdy kraj mógł stosować inne zasady do majątku ruchomego i nieruchomego (tzw. zasada rozproszenia spadku). Sytuację zmieniło unijne rozporządzenie spadkowe nr 650/2012 (często nazywane Bruksela IV).
Główną zasadą wprowadzoną przez to rozporządzenie jest to, że całym spadkiem (w tym nieruchomościami w różnych krajach) rządzi prawo tego państwa, w którym spadkodawca miał swoje ostatnie miejsce zwykłego pobytu. Co ważne, obywatele polscy mieszkający na stałe np. w Niemczech czy Hiszpanii, mogą w swoim testamencie wyraźnie wskazać, że ich spadkiem ma rządzić prawo polskie (tzw. professio juris).
| Kwestia | Przed rozporządzeniem (zasada terytorialności) | Obecnie (Rozporządzenie 650/2012) |
|---|---|---|
| Właściwość prawa | Prawo miejsca położenia nieruchomości (Lex rei sitae) dla każdego kraju osobno. | Jedno prawo dla całego spadku (prawo ostatniego miejsca pobytu lub prawo ojczyzny wskazane w testamencie). |
| Procedura | Wiele postępowań spadkowych w każdym kraju z osobna. | Europejskie Poświadczenie Spadkowe (EPS) uznawane w całej UE. |
| Czas trwania | Wieloletnie, kosztowne procedury transgraniczne. | Ujednolicone i znacznie sprawniejsze dochodzenie praw przez spadkobierców. |
Choć rozporządzenie 650/2012 ułatwia ustalenie, kto jest spadkobiercą, nie ujednolica ono prawa podatkowego ani lokalnych restrykcji dotyczących samego nabywania gruntów. Każdy kraj członkowski zachowuje pełną suwerenność w zakresie podatków od spadków i darowizn.
Przykładowo, dziedzicząc dom w Hiszpanii, spadkobiercy muszą liczyć się z koniecznością uregulowania tamtejszego podatku od spadków (Impuesto de Sucesiones), którego stawki mocno różnią się w zależności od regionu autonomicznego oraz stopnia pokrewieństwa. Z kolei w niektórych krajach Europy Środkowo-Wschodniej czy Skandynawii mogą obowiązywać szczególne restrykcje dotyczące dziedziczenia ziemi rolnej lub nieruchomości leśnych przez obcokrajowców, choć generalnie obywatele UE posiadają w tym zakresie pełną swobodę.
Zarówno przy planowaniu przyszłości majątkowej (spadek), jak i przy zabezpieczaniu się na wypadek kryzysu małżeńskiego (rozwód), warto podjąć konkretne działania prewencyjne:
Podsumowując, losy europejskiej nieruchomości w obliczu rozwodu lub spadku zależą od skomplikowanej siatki przepisów międzynarodowych, unijnych rozporządzeń oraz lokalnego prawa podatkowego. Świadome planowanie struktury własnościowej oraz znajomość swoich praw pozwalają jednak skutecznie zabezpieczyć dorobek życia i przekazać go kolejnym pokoleniom bez zbędnych turbulencji prawnych.